wtorek, 29 stycznia 2013

Spotkanie opłatkowe w Poznaniu

11 stycznia odbyło się natomiast pierwsze spotkanie opłatkowe w Poznaniu, w parafii OO.Pallotynów. W spotkaniu wzięły udział trzy rodziny wilczków. Za rok na pewno będzie więcej rodzin, bowiem... pojawiło się kolejnych dwóch kandydatów, którzy mają... kolegów. Wilczki, wilczki - Ze wszystkich SIŁ!!!

Wybrany też został patron 1. Gromady Poznańskiej - bł. Czesław Jóźwiak.

Spotkanie opłatkowe w Skierniewicach

4 stycznia odbyło się spotkanie opłatkowe. Spotkanie zostało zdominowane przez... wilczki i ich rodziców :) W tym gronie znalazł się SZ Żubr, który przygotował grę dla wszystkich - kalambury oraz przyczynił się do posprzątania salki. Zdjęcia ze spotkania można obejrzeć na facebooku. 

Kamień Pomorski. Zbiórka SZ 91 Orzeł

SZ 91 Orzeł jako pierwszy zaczął realizować misję: "Każdy harcerz gości zastęp!"

Zaczęliśmy o 12.00. Zbiórka przebiegła całkiem nieźle, ale było trochę problemów. Nie mogłem się dodzwonić do Szymona, więc myślałem że na zbiórce go nie będzie. Gdy już mieliśmy zacząć, ksiądz zadzwonił do mnie i powiedział, że Szymon czeka przed plebanią. Niestety, musieliśmy zrobić apel bez niego. Później zagraliśmy w krótką grę polegającą na przejściu koło jednej osoby niezauważonym. W końcu zaczęliśmy gotować. Gdy skończyliśmy doszedł do nas Szymon. Zrobiliśmy spaghetti, smaczne było. Po obiedzie poszliśmy się przejść po wiosce, po powrocie bawiliśmy się w berka. Gdy chłopaki się zmęczyli, usiedliśmy i ustaliliśmy, że teraz zagramy w podchody. Chować się mieli Szymon i Ernest, daliśmy im 10 minut, lecz trochę się nie postarali, bo widać ich było już po kilku krokach od startu. Następnie poszliśmy pobawić się ringiem z psem mojego sąsiada (mojego brata). Gdy zaczęliśmy marznąć, poszliśmy do domu. Odpoczęliśmy trochę i zaczęliśmy grać w ciuciubabkę. Skończyliśmy jakoś po godzinie, kiedy rozbiłem sobie nos o ścianę. Później zagraliśmy w pif-pafa i w dentystę. Skończyliśmy jakoś koło 6.30, lecz nie zdążyliśmy zrobić zbiórki, bo kierowcy Wojtka się spieszyło. Na zbiórkę przyszli wszyscy, czyli: Szymon, Ernest, Kamil, Wojtek, Dawid i Ja. Miejscem spotkania było Rzewnowo, a dokładnie mój dom. Trwało to jakoś 6 godzin.
zastępowy SZ 91 Orzeł, Kuba Niedźwiedź

piątek, 4 stycznia 2013

Biwak Puszczyka, Bydgoszcz

W dniach 14-16 grudnia, w Bydgoszczy, spotkali się zastępowi i czołowi z: Kamienia Pomorskiego, Sopotu, Skierniewic, Torunia i Bydgoszczy. Każdy biwak zastępowych jest specyficzny. Tak więc chwała tym, którzy na niego dotarli!

W Bydgoszczy zostaliśmy przyjęci (i to jak!!!!!) na Stryszku :) W salkach Duszpasterstwa Akademickiego, które działa przy Bazylice. 
Były trzy główne zadania biwaku: poznanie się zastępowych z kilku miejscowości, zdradzenie sekretów przeprowadzania dobrych zbiórek oraz wybór fabuły rocznej. Wszystkie trzy zakończyły się powodzeniem :)

Przy pierwszej kolacji, w piątek, cisza była niesamowita (prawie jak w filmie "Wielka cisza"), w sobotę o ciszy nie było mowy...
W sobotę przeprowadziliśmy zbiórkę zimową w centrum Bydgoszczy, a po niej był panel dyskusyjny "Jak przeprowadzić dobrą zbiórkę, skąd czerpać pomysły?". Trwało to długo, dla niektórych było nudne, ale wszyscy harcerze i kandydaci liczą na to, że zbiórki zastępów będą coraz ciekawsze!
Fabuła. No cóż. Nie było łatwo. Propozycje odpadały jedna po drugiej. W ostateczności zdecydowaliśmy się na na końcówkę II Wojny Światowej. Jakie wydarzenie z niej konkretnie - o tym jeszcze będziemy rozmawiać. Tak więc szykujcie broń i mundury! Wojna trwa!

Z ciekawszych wydarzeń i przygód (jak zwykle trochę ich było...), podczas zbiórki odwiedził nas Pan Adam Gajewski, który opisze nasze spotkanie w jednej z gazet. Jak już artykuł powstanie, damy znać.

wtorek, 11 grudnia 2012

W Żychlinie Rosomak

W minioną sobotę , wraz z nadejściem zimy, gdy nikt za bardzo nie chce opuszczać ciepłego domu, na zbiórkę w Żychlinie przybyło trzech odważnych (Mateusz, Adam, i Bartek). Jako, że trzech innych zadeklarowanych nie mogło przybyć, powstał Samodzielny Zastęp Rosomak.
Po Mszy Świętej, udaliśmy się do pobliskiego parku, aby się rozgrzać i rozruszać kości. Następnie przed plebanią, każdy z kandydatów otrzymał zapałki i przy 10-cio-stopniowym mrozie próbował rozpalić ognisko. Ogień udało się rozniecić Mateuszowi, toteż chłopcy połączyli siły. Wkrótce przyszedł do nas ks. Konrad i przypomniał sobie, że po drugiej stronie budynku plebanii rośnie... jałowiec. Mateusz wraz z księdzem pobiegli po jego gałązki i po dziesięciu minutach mogliśmy ogrzać nasze stopy i ręce.
Tak więc pierwszą zbiórkę w Żychlinie mamy za sobą!
Po południu, w zasadzie już po zmroku, odbyło się spotkanie dla kandydatów w Łaguszewie. Przybyło sześciu chłopców i 13 dziewcząt, które utworzą zastępy przy 2. Drużynie Łowickiej. Po wspólnym obejrzeniu zdjęć z obozów, udaliśmy się na salę gimnastyczną, by wspólnie pograć w gry harcerskie. Miały one na celu pokazać kandydatom, czym jest skauting i jakimi zasadami się kieruje. Kandydaci nie chcieli wcale iść do domu ;) Jest szansa, że i w Łaguszewie już niedługo będą obecni Skauci Europy.

wtorek, 27 listopada 2012

Życie w PuSZczy toczy się w zawrotnym tempie... Każdy tydzień to kolejne działania w wielu miastach Polski. Kolejni kandydaci. Kolejne pytania od rodziców. Poniżej, w telegraficznym skrócie - co słychać w PuSZczy.

Kamień Pomorski. Odwiedziliśmy księdza Bartka oraz harcerki i harcerzy w miniony weekend. Z wielką radością poznaliśmy... kilkunastu nowych kandydatów do zastępów: SZ 91 Orzeł, SZ 92 Krogulec oraz SZ Wilk. Paweł z Wilka złożył Przyrzeczenie!!! Witamy wśród nas, Bracie! Wzięliśmy udział we Mszy Świętej oraz odbyło się spotkanie z rodzicami.

Bydgoszcz. Odbyła się rekrutacja. Na razie nie przyniosła rezultatu, ale wciąż walczymy, aby do SZ Kuna dołączyli nowi ochotnicy.

Poznań. Kilka zbiórek 1. Gromady Poznańskiej za nami. Akela Jacek złożył Przyrzeczenie Harcerskie! W Gromadzie od najbliższej zbiórki będzie pomagał dh Łukasz. Na razie jest 5-ciu wilczków, ale rekrutacja trwa. Trwa wybór koloru chust oraz patrona Gromady (już wiemy, że będzie to jeden z błogosławionej 5-ki poznańskiej).

Toruń. Na ostatniej zbiórce pojawił się nowy kandydat, kolejny wysłał maila. Jest szansa, że SZ Jeleń jeszcze w tym roku zostanie uznany!

Osiek k.Torunia. W miniony piątek, 23-go listopada powstał nowy zastęp!!! Chłopcy wybrali nazwę... Raniuszek! jest to pierwszy taki zastęp w Polsce :) Zastępowym został Rafał. Miejmy nadzieję, że przed nimi dłuuuuga harcerska przygoda.

Chojnice. A w Chojnicach, jak zawsze - SZ 53 Szerszeń działa w kamuflażu, nic nie wiadomo, co się dzieje, a oni pewnie co tydzień robią zbiórki, aby wygrać zimowisko ;)

Pierwoszyno. SZ 93 Wilk zapadł ostatnio w lekki zimowy sen, ale miejmy nadzieję, że Msza Święta oraz spotkanie z rodzicami sprzed 10-ciu dni obudzą Wilka. Marcin i Łukasz natomiast będą tworzyć nowy zastęp w Pierwoszynie.

Sopot. Do Kuby i Stasia dołączył po naborze nowy kandydat. SZ Bóbr powoli zbiera szlify. Miejmy nadzieję, że już wkrótce będzie z kim robić zbiórki.

Gdynia. Trwają rozmowy w Zespole Szkół im. Jana Pawła II na Obłużu - aby przy szkole (która działa przy parafii Św.Andrzeja Boboli) utworzyć zastęp.

Skierniewice. Do "PuSZczy" dołączył SZ Żubr. Zastępowym został Tadek, który zebrał zastęp i przygotowuje go do uznania. W niedzielę mianowany na Szczepowego został Kamil. Już niedługo w Skierniewicach powstanie drużyna...

Żychlin. Ks. Konrad rozpoczął starania o utworzenie w Żychlinie zastępu. Po kilku spotkaniach organizacyjnych, na pierwsze spotkanie przyszło... 37 kandydatów. Jest zainteresowanie :) Zobaczymy, ilu z nich przyjdzie na zbiórkę...

Łaguszew. I znów będzie zastęp w okolicy Łowicza. Są chętni chłopcy z Publicznej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum. Pan Dyrektor chce, aby jego szkoła była wyjątkowa. Obiecał przyjąć Samodzielne Zastępy na marcowy biwak...   

piątek, 31 sierpnia 2012

Obóz letni, Soczewka

Na obóz do Soczewki wybrały się 3 zastępy: SZ 53 Szerszeń z Chojnic, SZ 93 Wilk z Pierwoszyna oraz SZ Jeleń z Torunia oraz przedstawiciele innych zastępów: SZ Kuna, SZ Wilk oraz SZ Bóbr. Przez cały obóz towarzyszył nam Dh Oskar oraz Ojciec Bertold.

Wszystkiego, co się działo podczas obozu, nie da się opisać. Niech przemówią zdjęcia, które można zobaczyć w naszej galerii...
Tutaj tak w skrócie - po przyjeździe do lasu koło Soczewki, nad jeziorem Soczewka, w Nadleśnictwie Gostynin, powitali nas harcerze z PuSZczy Warszawskiej oraz z 1. Drużyny Warszawskiej, którzy opanowali ten las. 
Zastępy od razu przystąpiły do budowy gniazd, trzeciego dnia wszystkie platformy już stały, a zastępy od tego dnia do końca obozu, spały na wysokości.
Wszystkie posiłki przyrządzaliśmy sami. Był bieg na orientację, olimpiada sportowa, marsze nad jezioro, pielgrzymka do kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej w Soczewce, chętni przyjęli Szkaplerze Święte... Codziennie mieliśmy Msze Święte w naszej leśnej kaplicy i z pomocą Ojca Bertolda, zgłębialiśmy Prawo Harcerza.
Na koniec obozu odbyła się Wielka Gra, gdy zastępy opuściły obóz i nocowały "pod chmurką" oraz Sąd Honorowy, który dopuścił do Przyrzeczenia Harcerskiego 12 ochotników!!! Nasza rodzina harcerska w północnej Polsce jest coraz większa!!!
A może któryś z harcerzy pod spodem coś dopisze, ha?
Czas na rozpoczęcie przygotowań do kolejnego obozu! Pewnie zastępów na nim będzie więcej :)
PuSZcza, PuSZcza!!! Nie odpuszcza!!!

sobota, 25 sierpnia 2012

Wielkie Harce Majowe 2012

Tegoroczne Harce już się zakończyły. Rozejm w Zbarażu został podpisany. Uczestnicy wrócili do domów. Warto jednak, żebyśmy zapamiętali z tego zlotu coś więcej, niż tylko niesamowity szturm na zamek, atmosferę i straż pożarną.
"Wszyscy w Kościele jesteśmy jedną drużyną i gramy do jednej bramki, wspieramy się i pracujemy razem" - tymi słowami Ksiądz Biskup Józef Guzdek mówił do nas na kazaniu w sobotę rano. Na apelu wezwał nas wszystkich do apostolstwa, byśmy nie zatrzymywali dla siebie tego czego doświadczamy w skautingu, na Harcach, lecz dzielili się tymi doświadczeniami z innymi.
Wielu z nas przyjęło medalik św. Benedykta. Postarajmy się, żeby nie był kolejną ozdobą noszoną bezmyślnie na szyi albo magicznym amuletem. Warto zapoznać się z jego głęboką symboliką, a także podjąć konkretne związane z nim postanowienie, byśmy bardziej skorzystali z jego przyjęcia. O znaczeniu medalika możecie przeczytać na stronie benedyktynów.
Ważne słowa padły też z ust Szefów, Bartka Bodziechowskiego – szefa Harców i Marcina Kuczaja – namiestnika harcerzy. Przypomnieli nam, że prawo, przyrzeczenie i mundur są tym, co nas wyróżnia spośród wielu zajęć pozalekcyjnych, kółek sportowych czy modelarskich. Dzięki spotkaniu z Białorusinami i Hiszpanami poczuliśmy na własnej skórze ich słowa mówiące o tym, że w całej Europie jednoczy nas ten sam strój i te same zasady gry. Marcin rozpalił też w nas niecierpliwy płomyk oczekiwania na Eurojam odbywający się już za 2 lata we Francji, w okolicach Metz. Wszyscy chcemy jeszcze bardziej poczuć nasz europejski wymiar, którego próbkę doświadczaliśmy na Harcach rozmawiając czy wymieniając się naszywkami ze skautami z innych krajów.
Obecne Harce wprowadziły zupełnie nową jakość w organizacji i przeżywaniu tej imprezy. Okrzyki i śpiew prawie 800 uczestników robiły ogromne wrażenie i były dla wszystkich przedsmakiem tego, czego doświadczymy już za 2 lata na Eurojamie. Spotkajmy się w Metz!
Lista zwycięzców tutaj - http://skaut.skauci-europy.pl/news/75-chwa-a-zwyci-zcom- A na następnych Harcach, o wstążkę (miejmy nadzieję skutecznie) będą walczyć i zastępy z Północy!
Podczas Harców swoje Przyrzeczenia skautowe złożyli Adam Szczuko z SZ 93 Wilk oraz Andrzej Chrzanowski z SZ Kuna!!! Pozostańcie wierni swoim Przyrzeczeniom!

Michał Stocki HO
(Drużynowy 1. Białostockiej, rok temu przyboczny PuSZczy ;)

Przygotowania do obozu

Od kwietnia do lipca trwały intensywne przygotowania do pierwszego obozu skautów z północy. Do tej pory zastępy z Chojnic uczestniczyły w obozach ogólnopolskich, zaś w Świnoujściu istniała samodzielna drużyna. Tym razem, w ramach PuSZczy wszyscy mieli się zjechać w jedno miejsce...

Część zastępów z zapałem podeszła do zadania. Część sprawę...olała. I tak bywa. W każdym bądź razie, co tydzień, bądź dwa (w Pierwoszynie nawet częściej), odbywały się zbiórki pod kierunkiem zastępowych oraz czasami w obecności zaproszonych gości. Przygotowania szły pełną parą, pojawiali się nowi kandydaci, dla innych życie skautowe okazywało się zbyt trudne, gdy trzeba było rano wstać, iść gdzieś w deszczu, nauczyć się węzłów... Cóż, zawsze mogą wrócić, droga jest dla nich otwarta :)
A jak było na obozie, w kolejnej relacji. Zdjęcia oczywiście w galerii "Ziemie Północne 2012"
W tym czasie przed-obozowym powstały dwa nowe zastępy:
- SZ Jeleń w Toruniu
- SZ Bóbr w Sopocie
Oby rosły w siłę!!!

Biwak w Tczewie

W ostatni weekend marca i pierwszy weekend wiosny udaliśmy się na pierwszy biwak. Odbył się on w Tczewie. Choć zaproszone były wszystkie powstające zastępy, na biwak udały się SZ Wilk oraz SZ Żubr.

Celem biwaku było pokazanie nowym ochotnikom prawideł życia skautowego, aby nie byli zaskoczeni podczas Wielkich Harców Majowych. A więc: dużo chodziliśmy, spaliśmy na podłodze (niektórym trzeba było uświadomić, że jest coś takiego, jak cisza nocna...), myliśmy się w zimnej wodzie, sami chodziliśmy do sklepu po zakupy, sami dysponowaliśmy pieniędzmi, itd. itd...
Pogoda nas zaskakiwała cały czas. W sobotni poranek padał deszcz, co opóźniło nasze wyjście ze szkoły. A po grze i obiedzie, gdy wracaliśmy do szkoły, spadł..... śnieg!! Pierwszy śnieg tej wiosny :)
W niedzielę, z własnoręcznie zrobionymi palmami, wzięliśmy udział w Mszy Świętej, a po niej nastąpiło uznanie Samodzielnego Zastępu 93 Wilk! Oraz mianowanie Adama i Karola na zastępowych :D A wszystko - w pięknym, letnim słońcu!!!
Wracaliśmy do Gdyni z przygodami, biegnąc na pociąg, który nam zwiał sprzed nosa... Takie to nasze skautowe życie!!!